Dostajesz awans lub zaczynasz jako menadżer/ka w nowej firmie - super, nie? Wybrali właśnie Ciebie. A więc było warto tak się starać! Gratuluję Ci, naprawdę. Moment, kiedy ktoś widzi Twoje umiejętności i powierza Ci odpowiedzialność za zespół, to pewnie jeden z najlepszych w życiu 🙂
Ale właśnie: to moment.
Potem przejmujesz nowe obowiązki i dociera do Ciebie, że nigdy nie kierowałaś nikim poza sobą. Albo znasz swój poprzedni zespół, ale nie wiesz jak przewodzić nowej grupie. Próbujesz sobie radzić, szukasz wiedzy w internecie, słuchasz podcastów, podpytujesz innych. Po czym sam już nie wiesz, jakim liderem masz być.
Chodź, pokażę Ci na czym polega bycie liderem!
W czasie indywidualnych spotkań online dowiesz się, jak dowozić “miękkie” tematy, ogarniać trudne sprawy i zmierzyć, czy robisz to dobrze.
Nawet jeśli do tej pory ogarniałaś tylko “techniczne” rzeczy.
Nawet jeśli nikt w organizacji nie powiedział Ci, co masz teraz robić.
Nawet jeśli dopiero zaczynasz w nowej firmie.


Będę spotykać się z Tobą online przez 3 do 6 miesięcy. Ty wybierzesz, kiedy zaczynamy. Będziemy mieć spotkania co jeden lub co dwa tygodnie.
Na początku pracujemy nad tym:
Później:
Dostaniesz zadania domowe oraz tutoriale do wykorzystania w chwilach, gdy będzie Ci ciężko. Bo czasem będzie, jak to w żyćku. Stworzysz swoje narzędzia do pracy z zespołem. Poczujesz, jak zmiana podejścia zmieni Twoją sytuację.
Na świecie jest tyle mentorek biznesowych i ekspertów od przywództwa, że dobrze by było, byś wiedział_ z kim masz tu do czynienia. Co jest dla mnie ważne, czego się można po mnie spodziewać i na czym ja w ogóle opieram swoją praktykę (nie, nie jest to ani wróżenie z fusów, ani afirmacje, ani powtarzanie, że sky is the limit).
Spójność
Jestem przekonana, że życie w konflikcie wewnętrznym wykańcza. Spójność oznacza, że to, co widoczne jest w miarę zsynchronizowane z tym, co niewidoczne. Czyli że panuje harmonia między tym, co czujesz, co myślisz i co robisz. Że nie przekraczasz siebie, nie łamiesz swoich zasad od kopa, że siebie szanujesz, że jesteś swoim własnym barometrem czy tam kompasem. Pracuję z klientkami i klientami tak, żeby się zbliżyli do spójności i nikogo nie udawali i byli SOBĄ - po prostu. Co za zajebisty stan.
Odwaga
Kiedyś myślałam, że liderka to jest taka osoba, która zawsze trzyma pion. Że “być profesjonalną" to nie pokazywać emocji, nigdy się nie wahać, wyciągać rozwiązania z rękawa i nigdy się nie mylić. Dziś myślę, że to nie był pion, tylko gips. Prawdziwa odwaga to pokazać siebie taką, jaką się jest: czasami decyzyjną, czasami bierną. Pewną i niepewną. Odsłonić się - nazywać siebie i rzeczy po imieniu, nie udawać, odsłaniać kulisy. Jak ja kocham Brene Brown.
Uczciwość
Wobec siebie i wobec innych, ale zwłaszcza ta trudniejsza: wobec siebie. Nazywanie rzeczy, emocji i stanów po imieniu, nie po życzeniowemu. To szukanie prawdziwych przyczyn zamiast tych, co pod ręką. To uzgadnianie swoich potrzeb i aktualizowanie wiedzy na swój temat. Patrzeć na siebie uczciwie znaczy widzieć wszystko mocne i wszystko słabe i widzieć to adekwatnie. Nie przeginać, nie umniejszać, widzieć jakie jest. No i oczywiście nie kraść i nie oszukiwać na kasę.
Życzliwość
Kojarzysz taką kontrowersyjną koncepcję, żeby traktować siebie przynajmniej tak dobrze jak traktujesz swoich przyjaciół? Kiedy mówię, żeby myśleć i mówić o sobie z życzliwością mam na myśli, żeby patrzeć na siebie jak na kogoś, kto robi, co może. Gdybyś umiała inaczej to robiłabyś inaczej. Masz powody, by robić to, co robisz.
Fakty
Będę sprawdzać, czy to co mówisz, ma potwierdzenie w faktach. Przykład? Kiedy powiesz “W ogóle nie umiem delegować”, zapytam w jakich sytuacjach i kiedy dokładnie. I jeszcze: czy są takie przypadki, że idzie ci to świetnie? Będziemy weryfikować Twoje przekonania i odróżniać “wydaje mi się” od “wiem”.
